użytkowniczka

Już nie klient

Z jednej strony, gołym okiem można zaobserwować, że w otaczającym świecie konsumeryzm rozwija się. Z drugiej zaś, niezwykle widoczna jest przecież zmiana obowiązujących trendów, dotyczących procesu sprzedaży. Wszak w dzisiejszych czasach, nie wystarcza miły uśmiech aktora, przy okazji korzystania z reklamowanego produktu.

Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że coraz rzadziej ma się do czynienia z typowym klientem. Przecież osoba korzystająca ze współczesnej technologii i metod komunikacji, z łatwością jest w stanie zweryfikować nieco naciągane, reklamowe obietnice. Wystarczy kontakt ze znajomymi na portalu społecznościowym, by zweryfikować jakość i przydatność określonego artykułu. Dlatego też, proces docierania do nabywcy, odbywa się w zupełnie inny sposób. Choćby aplikacje mobilne, dostępne na urządzenia przenośne, są tego dobrym przykładem. Z jednej strony, mają one za zadanie wspierać sprzedaż. Jednakże nie uda się to, jeśli nie będą one miały także i praktycznych, przydatnych funkcji i możliwości. Trzeba przecież skłonić osobę do jej pobrania i zainstalowania, a następnie używania. To już nie jest docieranie do klienta, lecz po prostu użytkownika.